Menu

Ursula von der Leyen jest całkowicie oderwana od rzeczywistości. „Chce kontynuować wojnę”

28 listopada, 2025 - Unia Europejska
Ursula von der Leyen jest całkowicie oderwana od rzeczywistości. „Chce kontynuować wojnę”
Listen to this article
0
(0)

Autor: John Leake

Patrząc wstecz na wojny szlezwiko-holsztyńskie w połowie XIX wieku, lord Palmerston zażartował:

Kwestia szlezwik-holsztyn jest tak skomplikowana, że tylko trzech mężczyzn w Europie ją zrozumiało. Jednym z nich był książę Albert, który nie żyje. Drugim był niemiecki profesor, który oszalał. Jestem trzecią i całkowicie o tym zapomniałem.

Palmerston żartował z faktu, że w wielu europejskich konfliktach strony walczące nie rozumieją, o co walczą.

Wielka Brytania, Francja i Niemcy nigdy nie zrozumiały Rosji, a ich polityka wobec Rosji zawsze była uporczywa, mordercza i głupia. Weźmy pod uwagę, że uzasadnieniem wojny krymskiej (1853-56) było ograniczenie rosnącego wpływu Rosji w regionie, który od dawna był kontrolowany przez Imperium Osmańskie. Innymi słowy, geniusze w Londynie woleli słabe rządy osmańskich handlarzy niewolnikami na Morzu Czarnym niż chrześcijańskiego cara Mikołaja I.

W 1812 roku doradca Napoleona, Armand-Augustin-Louis de Caulaincourt, a także jego była żona Józefina (której rady zwykle cenił) błagały go, by nie najeżdżał Rosji, lecz wtedy odmówił wysłuchania.

Z powodu swojej upartej dumy nie dostrzegł oczywistej pułapki, którą zastawiał na niego rosyjski dowódca generał Michaił Kutuzow — mianowicie strategicznego odwrotu głęboko w głąb Rosji przy nadejściu zimy, co przeciążyło francuskie linie zaopatrzenia i pozwoliło rosyjskiej zimie wykonać większość trudnej pracy na francuskich żołnierzach.

Po wypowiedzeniu wojny Rosji w sierpniu 1914 roku Niemcy i Austro-Węgry utworzyły front wschodni na terytorialnym terytorialnym Haliczu, który obecnie jest częścią zachodniej Ukrainy. W czerwcu 1916 roku armia rosyjska rozpoczęła ofensywę Brusilowa, zadając około miliona strat armiom niemieckim i austriackim. Podejrzewam, że niewielu, jeśli w ogóle, członkowie Parlamentu UE w ogóle wie o ofensywie Brusilowa.

W 1941 roku, upojony łatwym zwycięstwem we Francji, Hitler postanowił rozpocząć operację Barbarossa, narażając armię niemiecką na to samo cierpienie, które Francuzi doświadczyli w 1812 roku. Niemiecki szef sztabu, Franz Halder, stanowczo go odradzał, ale “Mały kapral z Austrii” odmówił wysłuchania.

Teraz przechodzimy do przemówienia Ursuli von der Leyen z 25 listopada 2025 roku przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu, które może być najbardziej bezsensownym przemówieniem w historii Europy.

Linia ojcowska Urszuli pochodzi z elektoratu Hanoweru, którego dom hanowerski wydał na świat szalonego króla Jerzego III oraz jego głupich synów Jerzego IV oraz “Głupiego Billy’ego” króla Wilhelma IV.

Ursula potrafi podejmować decyzje dla Europy, ponieważ nigdy nie ponosi  odpowiedzialności za żadną z nich.

Podczas pandemii prowadziła prywatne rozmowy przez SMS-y z dyrektorem generalnym Pfizera, Albertem Bourlą, by zatruć całą Europę swoim zastrzykiem mRNA. Do dziś nigdy nie była zmuszona ujawniać tych wiadomości publicznie. Niedawno porównała także wolność słowa do choroby zakaźnej.

Teraz chce kontynuować wojnę na Ukrainie i dalej wysyłać pieniądze podatników UE do skorumpowanej, złodziejskiej i piorącej pieniądze dyktaturze w Kijowie.

Prezydent Trump powinien jej powiedzieć, że po prostu nie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, by kontynuować tę wojnę z Rosją i że tylko on będzie negocjował z Rosjanami, by ją zakończyć.

Przy okazji powinien przypomnieć tępkiemu kanclerzowi Merzowi, że USA wciąż mają 35 000 uzbrojonych ludzi stacjonujących w Niemczech, by powstrzymać rząd przed głupotami, takimi jak wywołanie kolejnej wojny z Rosją.

Coraz częściej wydaje mi się, że “przywódcy” Europy — Starmer, Macron, Merz i von der Leyen — postrzegają, że muszą kontynuować  wojnę z Rosją dla własnego politycznego przetrwania.

Zastanawiam się, czy boją się, że — jeśli reżim Zełenskiego upadnie, a Zełenski będzie zmuszony dołączyć do swojego “portfela”, Timura Mindicha, w ucieczce do Izraela — ujawnią się dokładne mechanizmy ich udziału w tym potwornie skorumpowanym przedsięwzięciu.

Rzeczywistość wojny na Ukrainie jest taka, że Rosja była celowo i systematycznie sprowokowana do rozpoczęcia operacji wojskowej. Celem tego rosyjskiego przynęty na niedźwiedzie było wyczerpanie Rosji i dostarczenie zachodnim “przywódcom” pretekstu do:

1). Odwracanie uwagi od afery COVID-19, którą sami stworzyli.

2). Zniszczenie rurociągu Nord Stream w celu promocji amerykańskiego przemysłu LNG.

3). Rabowanie ich skarbców i wzbogacanie ich popleczników w kompleksie wojskowo-przemysłowym.

4). Zniszczenie Rosji, której rosnąca potęga jako niezależnego państwa narodowego od dawna budzi bolesną niechęć dla satanistycznych globalistów, którzy pragną zdobyć władzę nad całą Ziemią.

5). Przejęcie rosyjskich aktywów mineralnych w celu zabezpieczenia kolejnej rundy ogromnej ekspansji kredytowej na Zachodzie, którego rządy są obecnie niewypłacalne.

Transkrypcja przemówienia zaczerpnięta ze strony internetowej Komisji Europejskiej

Prezydencie Metsola,

Ministrze Bjerre,

Szanowni Posłowie,

Chcę rozpocząć tę debatę nie w Genewie, lecz w Tarnopolu – mieście na zachodzie Ukrainy bliżej polskiej granicy niż Kijowa. Wczesnym rankiem pewnego poranka w zeszłym tygodniu spadła burza rosyjskich dronów i rakiet. Siła ataków doprowadziła do wybuchu piekła. W płonących szczątkach leżały ranne ofiary i ponad 30 ofiar śmiertelnych – niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci. Dzieci takie jak Amelka. Siedmioletnia dziewczynka z Polski, która chodziła do drugiej klasy w lokalnej szkole. Amelka zmarła w ramionach matki. Obaj zostali zabici w bezmyślnym i bezdusznym akcie brutalności. W imieniu Komisji i – jestem pewien – nas wszystkich obecnych w tej Izbie, chcę zacząć od złożenia szacunku i najgłębszych kondolencji wszystkim opłakującym ofiary Tarnopola – i to na całej Ukrainie.

Ponad trzy i pół roku po rozpoczęciu tej wojny agresji to codzienna rzeczywistość na miejscu. I pokazuje, że nigdy nie możemy stracić z oczu tego, co Ukraina poświęca. O co walczy Ukraina – o swoje bezpieczeństwo, wolność, niezależność. Bo ostatecznie to właśnie jest stawką w tych kluczowych dniach dla Ukrainy i Europy. W zasadzie chodzi o rdzeń i wartości Karty ONZ. Dlatego Europa musi wywierać presję na Rosję – aż do czasu sprawiedliwego i trwałego pokoju. I chcę jasno powiedzieć od samego początku: Europa będzie wspierać Ukrainę i wspierać ją na każdym kroku.

Szanowni Posłowie,

Strategia Rosji się nie zmieniła. Od samego początku Rosja zawsze wierzyła, że przetrwa dłużej niż Ukraina, Europa i wszyscy jej sojusznicy. I dlatego za każdym razem, gdy następuje poważny postęp w negocjacjach, które mogą przynieść prawdziwy pokój – przemoc się nasila. Widzieliśmy to już wcześniej. To jest wzorzec. A hałasy z Kremla w ostatnich dniach wiele mówią o jego prawdziwych intencjach. Dla nich Ukraina pozostaje pierwszym krokiem w znacznie większej grze. Dla Rosji każde porozumienie pokojowe polega na trwałym przerysowaniu map. Chodzi o powrót do relacji wielkich mocarstw i stref wpływów. Ale dla Ukrainy – i Europy – każde porozumienie pokojowe oznacza stworzenie sprawiedliwego i trwałego pokoju. Pokój, który zatrzyma ten konflikt i nie zasieje ziarna nowych przyszłych konfliktów. Chodzi o zapewnienie silnej i trwałej architektury bezpieczeństwa dla naszego kontynentu. Partnerstwo oparte na silnej Europie, silnym NATO i silnym partnerstwie transatlantyckim. I właśnie tego będziemy bronić razem z Ukrainą i naszymi sojusznikami na każdym kroku.

Szanowni Posłowie,

Sprawiedliwy i trwały pokój. Tego wszyscy chcemy. I dlatego Europa wspiera wszelkie wysiłki na rzecz budowania pokoju dla Ukrainy. Pokój, który powstrzyma zabijanie. Takiego, który unika ustanowienia niebezpiecznego precedensu. Takiego, który gwarantuje bezpieczeństwo Ukrainy i jej suwerenne prawa w dłuższej perspektywie. A to zapewnia solidną architekturę bezpieczeństwa dla Europy. Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy działania prowadzone przez prezydenta Trumpa. Po miesiącach dyskusji ważne jest, aby rozpoczęła się praca nad faktycznym tekstem. Oczywiście wiemy, że potrzeba więcej wysiłku. Ale wierzę – dzięki pracy Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i nas, Europejczyków w ostatnich dniach w Genewie – że mamy teraz punkt wyjścia. Nasz zjednoczony front, nasz jednolity głos i wspólne poczucie celu muszą nadal kierować pracą na poziomie europejskim. Chciałbym też przedstawić niektóre z kluczowych priorytetów Europy w naszej współpracy z Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi i Koalicją Chętnych na dalszą drogę.

Pierwszym priorytetem jest, aby każde porozumienie przyniosło sprawiedliwy i trwały pokój. I powinno zapewnić realne bezpieczeństwo Ukrainie i Europie. Jako suwerenne państwo nie może być żadnych ograniczeń dla sił zbrojnych Ukrainy, które naraziłyby kraj na przyszłe ataki. I chodzi tu równie mocno o odstraszanie, co o bezpieczeństwo Europy. Bo bezpieczeństwo Ukrainy to bezpieczeństwo Europy. Dlatego Ukraina potrzebuje solidnych, długoterminowych i wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa jako części szerszego pakietu, który ma zniechęcić i odstraszyć przyszłe ataki ze strony Rosji. Równie jasne jest, że każde porozumienie pokojowe musi zapewnić bezpieczeństwo Europy na dłuższą metę.

Drugi priorytet – utrzymanie suwerenności Ukrainy. Wiemy, że rosyjskie podejście nie zmieniło się od czasów Jałty. Widząc nasz kontynent w kategoriach sfer wpływów. Musimy więc jasno powiedzieć, że nie może być jednostronnego podziału suwerennego państwa europejskiego. I że granic nie da się zmienić siłą. Jeśli dziś legitymizujemy i formalizujemy podważanie granic – otworzymy drzwi na kolejne wojny jutro. I nie możemy na to pozwolić.

Suwerenność oznacza także możliwość wyboru własnej przyszłości. Ukraina wybrała europejskie przeznaczenie. To już doprowadziło do częściowej integracji z naszym Jednolitym Rynkiem i naszą bazą przemysłu obronnego. A to dopiero początek podróży. Przyszłość Europy jest związana z przyszłością Ukrainy. I dlatego przyszłość Ukrainy leży w Unii Europejskiej. To nie tylko kwestia przeznaczenia. To kluczowy i niezbędny element każdego ramowego systemu gwarancji bezpieczeństwa. I zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wspólnie to zrealizować.

Trzeci priorytet – zapewnienie Ukrainy potrzeb finansowych. W braku jakichkolwiek realnych zamiarów Rosji do rozmów pokojowych jasne jest, że musimy wspierać Ukrainę w obronie. A to zaczyna się od zapewnienia im niezbędnych środków finansowych. Podczas ostatniej Rady Europejskiej zobowiązaliśmy się do pokrycia potrzeb finansowych Ukrainy na lata 2026 i 2027. W tym temacie, my, Komisja, przedstawiliśmy dokument opcji. Obejmuje to opcję na unieruchomionych rosyjskich zasobach. Kolejnym krokiem jest przygotowanie Komisji do przedstawienia tekstu prawnego. I, szanowni członkowie, żeby było bardzo jasne – nie widzę scenariusza, w którym europejscy podatnicy mieliby zapłacić rachunek. To również jest nie do przyjęcia. I jeszcze jedna rzecz musi być jasna – każda decyzja w tej sprawie musi być podejmowana zgodnie z zasadami odpowiedzialnych jurysdykcji i z poszanowaniem prawa europejskiego oraz międzynarodowego.

Czwarty priorytet – niezależnie od założenia przyszłego traktatu pokojowego, jasne jest, że wiele z realizacji będzie zależało od Unii Europejskiej i partnerów z NATO. Czy to w kwestiach gwarancji bezpieczeństwa, sankcji, finansowania odbudowy Ukrainy, integracji z Jednolitym Rynkiem czy członkostwa w UE. Jedna zasada została zaakceptowana: Nic o Ukrainie bez Ukrainy. Nic o Europie bez Europy. Nic o NATO bez NATO.

Ostatnim priorytetem, na którym chciałbym się skupić, jest taki, którego nie można zapomnieć – a jest nim powrót każdego ukraińskiego dziecka porwanego przez Rosję. Są dziesiątki tysięcy chłopców i dziewcząt, których los jest nieznany. Uwięziona przez Rosję w Rosji. Nie zapomnimy o nich. Tysiące matek i ojców nigdy nie przestali mieć nadziei i nie przestali walczyć, by przywrócić swoje dzieci. A Europa nigdy nie przestanie pomagać w realizacji tego celu.

Szanowni Posłowie,

Nadchodzące dni są pełne niebezpieczeństw – przede wszystkim dla narodu Ukrainy, który nadal mierzy się z codziennym atakiem. Tak, sytuacja jest złożona. Tak, sytuacja jest niestabilna. Tak, sytuacja jest niebezpieczna. Ale wierzę, że jest tu także szansa na realny postęp. Jak dotąd nie widzieliśmy ze strony Rosji żadnych oznak rzeczywistej gotowości do zakończenia tego konfliktu. Musimy więc wywierać presję na Rosję. Ale naszym obowiązkiem jest także zaangażowanie się we wszelkie wysiłki, które mogą przynieść sprawiedliwy i trwały pokój. Wiemy, że to nie będzie łatwe. Ale musimy znaleźć sposób, by iść naprzód. By znaleźć sposób, by powstrzymać zabijanie. By pomóc Ukrainie w odbudowie i odbudowie. By zwrócić dzieci i połączyć rodziny. Musimy znaleźć sposób, by zapewnić trwałe bezpieczeństwo Ukrainie – i całemu naszemu kontynentowi. A przede wszystkim, szanowni posłowie, by wykuć lepszą przyszłość – europejską przyszłość i dla Ukrainy.

Niech żyje Europa.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/ursula-von-der-leyen-dissociated-reality/5907026

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x