
Autor: Dr. Becker
Kilka dużych badań analizowało to — jedno z 746 osobami, a drugie z ponad milionem osób. Chcieli sprawdzić, czy zarazki zwierząt pomagają czy szkodzą ludziom, którzy z nimi mieszkają. Wyniki? To był zdecydowanie najbardziej pomocny moment na posiadanie zwierzęcia pod względem zarazków.
HISTORIA W SKRÓCIE
- Według hipotezy higienicznej, życie w półsterylnych środowiskach może powodować problemy zdrowotne, ponieważ układ odpornościowy pozostaje niedojrzały bez odpowiedniej ekspozycji na różnorodne mikroorganizmy
- Badania pokazują, że niemowlęta mieszkające w domach z psami mają bardziej zróżnicowane bakterie jelitowe — co jest wskaźnikiem zdrowia układu odpornościowego — niż dzieci mieszkające w domach bez zwierząt
- Badania pokazują również, że dzieci w wieku szkolnym dorastające z psami mają mniejszą częstość alergii i astmy
- Coraz więcej dowodów wskazuje, że wczesna ekspozycja na zwierzęta przygotowuje układ odpornościowy niemowląt do odróżnienia między szkodliwymi patogenami a nieszkodliwymi czynnikami środowiskowymi
- Inna metoda przenoszenia występuje, gdy psy wprowadzają bakterie z zewnątrz, a ludzie w domu je zbierają
Biorąc pod uwagę czas i pasję, które większość z nas poświęca na sprzątanie otoczenia, naszych dwunożnych i czworonożnych członków rodziny oraz siebie samych, trudno sobie wyobrazić sytuację, w której moglibyśmy być zbyt czyści. Jednak istnieje bardzo intrygująca teoria zwana hipotezą higieny, która sugeruje, że możemy przesadzać.
Teoria hipotezy higieny, zrodzona pod koniec lat 80., głosi, że ogromny wzrost zaburzeń alergicznych w ostatnim stuleciu wynika częściowo z naszych nieco obsesyjnych standardów czystości.
Od czasu pojawienia się produktów antybakteryjnych do wszelkiego możliwego zastosowania, staliśmy się niezwykle czujni, starając się unikać każdego zarazka w środowisku.
Na pierwszy rzut oka może się to wydawać rozsądnym podejściem, ale nie wszyscy są przekonani. Uważa się, że wczesna ekspozycja na bakterie i pasożyty przygotowuje niedojrzały układ odpornościowy do walki z niebezpiecznymi infekcjami.
Ponadto to “przygotowanie” układu odpornościowego pomaga mu odróżnić poważne zagrożenia zdrowotne, takie jak infekcja zapalenia płuc, od nieszkodliwych drażniących, takich jak sierść zwierząt czy pyłki.
Gdy układ odpornościowy pozostaje naiwny z powodu braku kontaktu z prawdziwymi patogenami, jest bardziej skłonny do atakowania łagodnych czynników środowiskowych.
Niemowlęta w domach z psami mają bardziej zróżnicowane bakterie jelitowe
Coraz więcej badań potwierdza hipotezę higieny. Na przykład wiele badań z ostatnich 20 lat sugeruje, że dzieci wychowywane w rodzinach z psami mają mniej alergii i astmy niż dzieci dorastające w domach bez zwierząt.
W 2013 roku zespół naukowców pod kierownictwem pediatrycznej epidemiolożki Anity Kozyrskyj, Ph.D., z Uniwersytetu Alberty w Edmonton w Kanadzie, ocenił próbki kału od dwudziestu czteromiesięcznych niemowląt, w tym 15 osób, które mieszkały z co najmniej jednym psem lub kotem.1
Naukowcy zaobserwowali, że niemowlęta żyjące ze zwierzętami miały szerszy zakres mikroorganizmów jelitowych niż te bez zwierząt (co jest dobrą rzeczą). Rozwój układu odpornościowego jest bezpośrednio uzależniony od mikrobiomu jelitowego, czyli ogromnej populacji bakterii żyjących w przewodzie pokarmowym.
Dzieci, które dorastają z niewystarczającą ekspozycją na drobnoustroje, na przykład bakterie znajdujące się na sierści psa lub roznoszone na jego łapach, częściej mają układ odpornościowy, który traktuje takie nieszkodliwe bakterie jak obcych najeźdźców i rozpoczyna atak, który objawia się alergią i/lub astmą.
Kozyrskyj opublikowała wyniki rozszerzonego badania obejmującego 746 niemowląt, z których połowa mieszkała w domach ze zwierzętami domowymi (głównie psami).2 Potwierdzając wyniki swojego mniejszego badania, stwierdziła, że 3-miesięczne niemowlęta mieszkające ze zwierzętami miały większą różnorodność mikroorganizmów jelitowych niż niemowlęta w domach bez towarzyszy zwierzęcych.
Interesujące było również, że dzieci żyjące ze zwierzętami miały wyższy poziom dwóch typów drobnoustrojów, co wiązało się z niższą częstością występowania zarówno alergii (bakterie Ruminococcus), jak i otyłości (bakterie Oscillospira).
Dzieci w wieku szkolnym z psami mają znacznie niższe wskaźniki astmy
W badaniu z 2015 roku zespół szwedzkich naukowców postanowił spróbować oszacować zmniejszoną częstość występowania astmy u dzieci dorastających z psami.3 Badacze przeanalizowali dokumentację medyczną ponad miliona dzieci urodzonych w Szwecji w latach 2001–2010.
W 1 milionie było około 275 000 dzieci w wieku szkolnym, a badacze odkryli, że dzieci w wieku szkolnym, które miały psy w domu, miały o 13% niższy wskaźnik astmy niż dzieci z domów bez psów. Według Sujaty Gupty piszącej dla czasopisma Nature:
“Pomysł, że zwierzęta mogą wzmacniać mikrobiom, ma jeszcze więcej sensu, gdy spojrzymy na hipotezę starego przyjaciela, udoskonalenie hipotezy higieny. W tym ujęciu współewolucja ludzi z hodowlą zwierząt i zwierząt uczyniła nas zależnymi od ich mikroorganizmów dla naszego zdrowia, a nawet przetrwania.
Utrata kontaktu z tymi ‘starymi przyjaciółmi’ może zachwiać delikatną równowagę ewolucyjną.”4
Niektórzy badacze spekulują, że ponieważ ludzie i psy mają tak długą historię współpracy i życia, nasze mikrobiomy mogą być w jakiś sposób powiązane. Według Gupty, może być tak, że dziecko bez psa — albo szczeniak bez człowieka — jest na jakimś poziomie niepełne.
Członkowie rodzin posiadających psy mają podobne bakterie skórne
Jak więc dokładnie wymieniane są przyjazne bakterie między psami a ludźmi? Nikt jeszcze nie jest pewien.
Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kolorado w Boulder wykazało, że właściciele psów mają zarówno więcej, jak i inne bakterie skórne niż osoby nieposiadające psów.5 Drobnoustroje, o których mowa, to mieszanka nieszkodliwych bakterii z języków psich (betaproteobakterii) i łap (aktinobacteria).
Wśród uczestników badania było 159 osób i 36 psów z 60 rodzin, podzielonych na cztery grupy, w tym rodziny z dziećmi w wieku od 6 do 18 lat, rodziny bez dzieci oprócz jednego lub więcej psów, rodziny z dziećmi i psami oraz rodziny bez dzieci i bez psów.
Naukowcy pobrali próbki skóry (z czoła, dłoni, łap i języków) oraz próbki kału od wszystkich uczestników (dwunożnych i czteronożnych), aby ustalić, jakie bakterie występowały w każdym miejscu.
Analiza próbek wykazała, że członkowie ludzkiej rodziny mają podobne mikroorganizmy w stolcu, na skórze i w jamie ustnej.
Naukowcy odkryli, że mikrobiota skóry osób w rodzinach z psem była bardziej podobna do siebie niż mikrobiomy członków domów bez psów. To sugeruje, że to psy rozprzestrzeniały przyjazne drobnoustroje.
Naukowcy zauważyli, że wiele powszechnych bakterii wspólnych między ludźmi a ich psami powstaje poprzez lizanie. Inną metodą przenoszenia są bakterie przez psy z zewnątrz, które ludzie w domu je wyłapują.
Łapy i czoła psów są bogatym źródłem wielu różnorodnych mikroorganizmów.
Czy obecność psów przynosi korzyści dorosłym bakteriom jelitowym?
Nie jest jasne, czy mikrobiomy psów wpływają nie tylko na dziecięce, ale także dorosłe. Niewielkie badanie przeprowadzone przez psychiatrę dr. Charlesa Raisona z Raison Research Group sugeruje, że nie ma efektu po osiągnięciu określonego wieku.6
Badanie Raisona objęło 20 dorosłych w wieku od 50 do 80 lat, którym przydzielono psy ze schroniska do opieki przez okres trzech miesięcy (z możliwością adopcji na koniec badania). Przed otrzymaniem psów testowano krew, skórę, ślinę i stolec uczestników badania, a następnie ponownie co miesiąc przez trzy miesiące.
Co ciekawe, choć tymczasowi opiekunowie psów odnieśli wiele korzyści emocjonalnych i fizjologicznych z obecności psów, ich mikrobiom pozostał niezmieniony. “Psy wyraźnie wpływały na emocje i układ odpornościowy ludzi, ale nie przez mikrobiom,” powiedział Raison.7 Te wyniki są zgodne z wcześniejszymi badaniami pokazującymi, że u ludzi mikrobiom jelitowy powstaje w ciągu pierwszych kilku lat życia.
Źródła i bibliografia
- 1 Allergy Asthma Clin Immunol. 2013 Apr 22;9(1):15
- 2 Microbiome 2017 5:40
- 3 JAMA Pediatr. 2015 Nov;169(11):e153219
- 4, 7 Nature 543, S48-S49 (30 March 2017)
- 5 eLife.com April 16, 2013
- 6 Raison Research (Archived)
Źródło: https://www.barkandwhiskers.com/2017-05-17-nl-owning-dog-improves-gut-health/
- Niepokojąca rzeczywistość na dziale z żywnością dla niemowląt
- Uzależnienie od smartfonów powiązane z zaburzeniami odżywiania u dzieci i nastolatków: Nowe badania ujawniają niepokojący związek
- Skutki lockdownu: Badania ujawniają poważne opóźnienia rozwojowe u małych dzieci oraz kryzys zdrowia psychicznego wśród dzieci w wieku szkolnym
- Przełomowe badanie ujawnia, w jaki sposób współczesna medycyna przyczyniła się do epidemii alergii pokarmowych u dzieci
- Zwierzęta domowe są nosicielami zarazków — ale czy to błogosławieństwo, czy przekleństwo?
- Dzieci wychowujące się z psami mają silniejsze płuca i mniejsze ryzyko zachorowania na astmę
- Holistyczny weterynarz ujawnia wpływ Big Pharmy na medycynę weterynaryjną
- Eksperci potwierdzają, że u psów, którym wstrzyknięto „niesprawdzoną” szczepionkę mRNA przeciwko wściekliźnie, rozwija się wścieklizna
- Ekspert ds. psów ujawnia gorzką prawdę: Nadmierne szczepienia i złe odżywianie napędzają kryzys zdrowotny zwierząt domowych
- W jaki sposób czas spędzany przed ekranem zatruwa krew i serce Twojego dziecka?
- Badanie: Korzystanie ze smartfonów w dzieciństwie powiązane z poważnymi zaburzeniami osobowości u młodych kobiet
- Dyrektor Johnson & Johnson przyznaje się do dodawania do pudru dla niemowląt “chemikaliów powodujących raka”













