
Podczas gdy Niemcy po prostu akceptują eksplozję długów spowodowaną przez koalicję czarno-czerwoną, Bułgarzy wychodzą na ulice. Presja z ulic zmusiła rząd do ustępstw. Budżet na nadchodzący rok zostanie zrewidowany.
Bułgaria płonie. Rząd przedstawił potwora budżetowego na 2026 rok: rekordowe wydatki, rosnące podatki, wyższe składki na ubezpieczenie społeczne. Rachunek za to mają płacić obywatele. Każda z 1,9 miliona osób zatrudnionych ma już teoretyczne obciążenie długu rządowego w wysokości około 12 000 euro. Przy planowanej rozbudowie obciążenie to wzrosłoby o kolejne 23 procent. Opozycja, stowarzyszenia biznesowe i inicjatywy pozaparlamentarne zareagowały szybko i wypełniły ulice marszami protestacyjnymi.
Rząd jest głęboko uwikłany w wytyczne Brukseli, jego projekt budżetu (pierwszy, nawiasem mówiąc, w euro) to mieszanka politycznego oportunizmu i biurokratycznych fantazji o coraz bardziej rozbudowanym aparacie administracyjnym. Urzędnicy, ministerstwa, nepotyzm – wszystko jest finansowane kosztem społeczeństwa i przyszłych pokoleń. Ale coraz więcej Bułgarów ma tego dość. Nie chcą większego długu narodowego, lecz funkcjonującej gospodarki, dobrych miejsc pracy i środków do życia dla swoich rodzin.
Ostatecznie presja z ulic była tak duża, że rząd się wycofał. Budżet został wycofany, a obecnie poszukiwany jest dialog ze związkami zawodowymi i stowarzyszeniami biznesowymi. Ale czy faktycznie doprowadzi to do całkowitej rewizji przyszłorocznego budżetu państwa w interesie obywateli, jest już zapisane w gwiazdach. Ale bez ogromnych zmian ludność będzie nadal masowo wychodzić na ulice.
Bułgaria pokazuje tym samym, że masowe protesty mogą skłonić rząd do ustępstw. Tym bardziej, jeśli zrezygnuje się z wszelkich potyczek i walk wewnętrznych i po prostu wspólnie wyjdzie się na ulice, aby osiągnąć wspólny cel.
Źródło: https://report24.news/bulgarien-revoltiert-gegen-den-schuldenwahn-der-regierung/
- Nowa dziura w budżecie Ukrainy: 90 miliardów euro z Unii Europejskiej to już za mało
- Unia Europejska otwiera nową furtkę: Czy teraz czeka nas jeszcze fala migrantów z Bangladeszu?
- Unia Europejska bierze na cel kierowców samochodów z silnikami spalinowymi: Czy teraz czeka nas jeszcze podatek karny od benzyny?
- Von der Leyen wyraziła zadowolenie: „Zielony paszport” dla internetu powstanie na wzór rozwiązania wprowadzonego podczas pandemii
- Hiszpański premier Sánchez otwiera granice: 500 000 nielegalnych imigrantów zyskuje swobodę przemieszczania się w Unii Europejskiej
- Podatnicy z Unii Europejskiej finansują jachty oligarchów: 90 miliardów na luksusowe życie w Kijowie?
- Europa ponownie toczy „wojnę z witaminami”: W jaki sposób ograniczenia Unii Europejskiej mogą pogłębić cichy kryzys zdrowia publicznego
- Unia Europejska ukrywa przed policją poufne dane dotyczące przemytników
- Ładunki wybuchowe przy rurociągu: Akt terrorystyczny wymierzony w Orbána i Vučicia udaremniono w ostatniej chwili
- Rekord: Państwa Unii Europejskiej wyprzedały 1,2 miliona paszportów – Niemcy na czele
- Proces we Francji: Masoni, agenci i policjanci stworzyli morderczy gang mafijny
- Upokarzająca kapitulacja Niemiec dowodzi, że zachodnia polityka energetyczna jest samobójstwem













