Menu

Unia Europejska wystosowuje ostrzeżenie do 450 milionów obywateli: „Przygotujcie zapasy i przygotujcie się do III wojny światowej”

28 marca, 2025 - Zagrożenie dla życia
Unia Europejska wystosowuje ostrzeżenie do 450 milionów obywateli: „Przygotujcie zapasy i przygotujcie się do III wojny światowej”

Unia Europejska balansuje na krawędzi przepaści i jej przywódcy o tym wiedzą. W środę Komisja Europejska wydała mrożącą krew w żyłach dyrektywę: każdy obywatel musi zgromadzić zapasy żywności, wody i podstawowych artykułów, aby przetrwać co najmniej 72 godziny całkowitego zakłócenia.

To nie są ćwiczenia – to ponure potwierdzenie, że wojna i chaos nie są już odległymi zagrożeniami, ale zbliżającymi się pewnikami. 18-stronicowy manifest, ukryty jako „strategia gotowości”, brzmi mniej jak środek ostrożności, a bardziej jak plan bitwy dla kontynentu przygotowującego się na uderzenie.

Dokument nie przebiera w słowach. „Europa stoi w obliczu nowej rzeczywistości naznaczonej ryzykiem i niepewnością”, deklaruje, malując dystopijną wizję kontynentu w stanie oblężenia. Agresja Rosji nie jest już odległym pomrukiem – to taran u bram. Infrastruktura krytyczna jest celem ataków, cyberataki nasilają się, a napięcia geopolityczne są zapalonym lontem czekającym na wybuch. Komisja Europejska nie prosi obywateli o przygotowanie się z ostrożności; jest to desperackie błaganie o przetrwanie pierwszej salwy konfliktu, który, jak widzą, zmierza w ich kierunku.

Nie tylko Rosja spędza sen z powiek przywódcom UE. Po drugiej stronie Atlantyku Ameryka Trumpa zmieniła się z sojusznika w antagonistę, pozostawiając Europę samą sobie. Rezultat? Gorączkowa walka o uzbrojenie, wzmocnienie obrony i przygotowanie ludności na świat, w którym samodzielność nie jest opcjonalna – to jedyna pozostała linia życia.

Plan przetrwania UE jest równie praktyczny, co przerażający. Każde gospodarstwo domowe musi zgromadzić zapasy wystarczające na przetrwanie trzech dni chaosu – żywność, wodę, lekarstwa, koce, baterie, wszystko. „W przypadku ekstremalnych zakłóceń, początkowy okres jest najbardziej krytyczny” – ostrzega dokument. Tłumaczenie: kiedy spadną bomby lub zgasną światła, jesteś zdany na siebie. Służby ratunkowe cię nie uratują; twoi sąsiedzi się nie podzielą. UE chce, abyś był psychicznie przygotowany na koszmar, w którym społeczeństwo się rozpada, a przetrwanie zależy od tego, co masz w piwnicy.

Nie chodzi tu o przetrwanie burzy – chodzi o przetrwanie upadku wszystkiego, co Europa uznała za oczywiste. Komisja chce nawet, aby „gotowość” była wpajana dzieciom w wieku szkolnym, ucząc je wykrywania dezinformacji i hartowania ich umysłów przed wojnami propagandowymi, które już szaleją. To pokolenie jest przygotowywane nie do pokoju, ale do walki.

Przywódcy, którzy chcą wojny?

Oto klucz do sukcesu: przywódcy UE nie tylko reagują – oni planują. Zaktualizowane plany wojenne Niemiec z czerwca ubiegłego roku, ujawnione przez minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser, obnażyły sposób myślenia bloku: uzbroić się lub zostać zmiażdżonym. Ursula von der Leyen, surowa przewodnicząca Komisji Europejskiej, podwoiła w środę swoje stanowisko, podkreślając, że „nowe realia wymagają nowego poziomu gotowości”. Ale jej słowa ociekają czymś więcej niż pilnością – wskazują na intencje. Po co jeszcze naciskać tak mocno, tak szybko, chyba że nie tylko obawiają się wojny, ale przygotowują się do jej prowadzenia?

Retoryka UE krzyczy o nieuchronności. Nie zachęcają do rozmów pokojowych ani deeskalacji – gromadzą zapasy, militaryzują i przygotowują obywateli do rzezi. Czynnik Trumpa tylko podsyca ogień, dając Brukseli doskonałą wymówkę, by napiąć mięśnie i zebrać blok pod sztandarem „odporności”. To prawie tak, jakby ośmielali Rosję – lub kogokolwiek innego – do wykonania pierwszego ruchu.

Dla przeciętnego Europejczyka jest to cios w brzuch. Minęły czasy beztroskich wakacji i marzeń bez granic. Teraz są to konserwy, latarki i przyspieszony kurs samoobrony. 72-godzinny mandat UE to nie sugestia – to ostrzeżenie, że pierwsze trzy dni piekła zadecydują o tym, kto przeżyje, a kto nie. A za tym wszystkim przywódcy w Brukseli wydają się mniej jak niechętni strażnicy, a bardziej jak architekci wojny, którą już zaakceptowali jako swoje dziedzictwo.

Tak więc, zaopatrz się, Europo. Twoi przywódcy widzą nadchodzącą burzę i są gotowi na nią, bez względu na koszty. Pytanie brzmi: czy ty jesteś gotowy?

Źródło: https://thepeoplesvoice.tv/eu-issues-dire-warning-to-450-million-citizens-stockpile-supplies-and-prepare-for-world-war-3/

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x