
Muzułmańscy gwałciciele mówią europejskim dziewczętom, że właśnie po to są: aby zostać brutalnie zgwałconymi. Islamistom dostarczają teoretyczne uzasadnienie dla tego poglądu – i znajdują wzorce w swojej tradycji kulturowej. Lewica zaciemnia te powiązania.
Autor: Eric Angerer
W Rotherham trzech dorosłych muzułmanów pochodzenia pakistańskiego, Sageer Hussain, Kessur Ajaib i Mohammed Makhmood, zgwałciło 14-letnią angielską dziewczynkę. Podczas tego zdarzenia opluwali ją, wyzywali od „brudnych dziwek” i mówili jej, że „białe dziewczyny są po to” („that is what white girls are for”).
W Wiedniu 13-letnia Leonie W. zostaje odurzona potrójną śmiertelną dawką narkotyków i zgwałcona przez Ali H., Ibraulhaqa A. i Rasuili Z., trzech afgańskich azylantów, którzy zamierzali ją wykorzystać seksualnie. Dziewczynka zmarła w wyniku zatrucia narkotykami i uduszenia. Ojciec Leonie miał wgląd w akta sprawy o morderstwo i zacytował jednego ze sprawców: „Ta pieprzona chrześcijanka nie zasłużyła na nic innego”.
Ten nieludzki rasizm radykalnych wyznawców islamu nie jest wymysłem tych grup gwałcicieli. Są oni raczej wierzchołkiem góry lodowej. W swoich wypowiedziach wyrażają oni to, co (nie wszyscy, ale) znaczna część środowisk muzułmańskich o silnych przekonaniach religijnych myśli o niewiernych, a zwłaszcza o niewiernych kobietach, i często głosi.
Zana Ramadani, autorka książki „Die verschleierte Gefahr” („Zasłonięte niebezpieczeństwo”), która postrzega chustę jako symbol „apartheidu płciowego” i „całun wolnego społeczeństwa”, powiedziała w jednym z wywiadów: „Wszędzie tam, gdzie pojawia się polityczny islam, pojawia się również zasłanianie kobiet. Chusta na głowę służyła pierwotnie do odróżnienia kobiet cnotliwych od niewolnic, z których można było korzystać. Korzystać, tak, tak to się nazywa. Na tej idei opiera się chusta na głowie i nadal obowiązuje: służy ona do odróżnienia kobiet cnotliwych od niemoralnych. Dlatego zachodnie kobiety są uważane za dziwki, które można dotykać”.
Gwałty jako część wojny zgodnej z wolą Boga
Niektórzy propagatorzy islamu idą jeszcze dalej. Nie tylko usprawiedliwiają gwałty na niewiernych białych kobietach, ale wręcz do nich nawołują – jako część walki muzułmanów. Prezenterka telewizyjna stacji przypisywanej Bractwu Muzułmańskiemu wyjaśnia, w jakich okolicznościach można gwałcić chrześcijańskie dziewczęta. Główne przesłanie: „Allah pozwala muzułmańskim mężczyznom gwałcić niemuzułmańskie kobiety, aby je upokorzyć”.
Zgodnie z tą logiką gwałty są częścią sprawiedliwej i zgodnej z wolą Boga wojny przeciwko niewiernym. Zgodnie z tą logiką muzułmańscy gwałciciele popełniają dobry uczynek w rozumieniu islamu. A ponieważ te islamistyczne sieci mają obecnie szerokie poparcie wśród wyznawców islamu w Europie, taka postawa przynosi efekty:
Niemieckie policyjne statystyki przestępczości z 2023 r. wykazują następujące znaczące nadmierne reprezentacje przestępstw seksualnych w następujących krajach: Afganistan: +974%, Algieria: +1812%, Erytrea: +845% (ok. 50% sunnickich muzułmanów), Gambia: +2114% (90% ludności to muzułmanie), Gwinea: +2021% (90% ludności to muzułmanie), Irak: +795%, Libia: +1054%, Maroko: +709%, Nigeria: +605% (ok. 50% muzułmanów), Somalia: +886% (prawie 100% sunnickich muzułmanów), Sudan: +1206 % (ok. 70 % muzułmanów sunnickich), Syria: +517 (74 % muzułmanów sunnickich; 12 % alawitów; 10 % chrześcijan; 2 % muzułmanów szyickich; 2% druzyjczyków), Tunezja: +1324% (cytowane za: Frank Urbaniok: Schattenseiten der Migration, Horgen 2025, s. 25).
W islamie istnieje długa tradycja, zgodnie z którą muzułmanie mogą zabierać kobiety i córki niewiernych – tradycja ta sięga czasów Mahometa, poprzez islamskie wojny ekspansyjne w Persji, na Bliskim Wschodzie, Azji Mniejszej i Afryki Północnej, poprzez islamski handel niewolnikami (który nie ustępował pod tym względem zachodnim kolonialistom), porwania dziewcząt z Bałkanów, Węgier i południowo-wschodniej Austrii przez Osmanów, aż po turecką praktykę wobec dziewcząt ormiańskich i greckich pod koniec I wojny światowej.
Trwa to do dziś: w „Państwie Islamskim” w Syrii/Iraku ofiarami tej tradycji padły kobiety i dziewczęta z plemienia Jesydów. Podczas ataku Hamasu na Izrael w październiku 2023 r. żydowskie dziewczęta i kobiety zostały bestialsko zgwałcone, zamordowane i uprowadzone. Powtórzyło się to po zwycięstwie islamistów w Syrii w 2025 r. w postaci podobnych aktów przemocy wobec druzyjskich kobiet i dziewcząt. Praktyka ta staje się coraz bardziej powszechna również w Europie.
Złudzeni lewicowcy jako współsprawcy
Wszyscy lewicowi aktywiści, dziennikarze i nauczyciele, którzy w swojej ideologicznej ograniczoności ukrywają te fakty, a nawet idealizują islam jako „religię pokoju”, wspierają dżihadystycznych gwałcicieli i wręcz podsuwają im europejskie dziewczyny.
Europejskie konwertytki i „postkolonialistyczne” akademiczki, które w prymitywnych politycznych wygibasach twierdzą, że islam jest dobry dla kobiet, są obiektywnie współwinne tej barbarzyńskiej praktyce i ponoszą współodpowiedzialność za zbrodnie popełniane na często nieletnich dziewczynach.
Źródło: https://report24.news/krieg-gegen-unglaeubige-weisse-maedchen-als-beute-fuer-islamglaeubige/
- Unia Europejska przeznaczy 2,2 biliona euro na śmierć, zniszczenie i „ochronę środowiska”
- Kamery skierowane w stronę kierowcy są teraz obowiązkowe w nowych samochodach w całej Unii Europejskiej
- Hiszpania ogłasza największą w Europie amnestię dla migrantów – liczba wnioskodawców przekracza 1,3 miliona
- Dyktatura „tylnymi drzwiami”: W ten sposób elity UE chcą jednak przeforsować kontrolę czatów
- Europol: Sieć przestępcza licząca 400 000 członków ze 118 krajów terroryzuje Europę
- „Wielki Brat” za kierownicą: Bruksela planuje wprowadzenie monitoringu satelitarnego dla wszystkich kierowców
- Węgry blokują wniosek Ukrainy o przystąpienie do UE, powołując się na przedwczesne zastosowanie procedury przyspieszonej oraz obawy dotyczące praw mniejszości
- Festiwal muzyczny we Francji: 243 zatrzymania, ataki z użyciem strzykawek i napaści seksualne
- Inteligentne liczniki: Od „dobrowolnego” wprowadzenia do „dobrowolnej” rezygnacji z energii elektrycznej
- Bruksela w rękach korporacji: Budżety lobbingowe osiągają nowy rekord
- Inicjatywa “Ratujmy Europę”: Kto stoi za najszybciej rozwijającą się kampanią na rzecz reemigracji w Europie?
- Przedstawiciele władz twierdzą, że rozbudowa potencjału wojskowego UE jest finansowana z zadłużenia i cięć wydatków socjalnych













