
Według doniesień medialnych, Waszyngton i Moskwa pracują potajemnie nad nowym planem pokojowym dla Ukrainy. Czy wreszcie nastąpi koniec bezsensownej krwi? Dokument składający się z 28 punktów został już przekazany Ukraińcom.
Jak dotąd wszystkie próby znalezienia pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie były skazane na niepowodzenie. Hasła wytrwałości i zwycięstwa, które jednak nie pokrywają się z realiami na polach bitew, wywołały zaciekły opór ze strony zachodniej walczącej strony. Jednak teraz krążą doniesienia o nowym planie pokojowym, który podobno opracowali amerykańscy i rosyjscy negocjatorzy.
To plan, który oznacza de facto przyznanie się do porażki Zachodu. Prawie nikt nie mówi tego na głos, ale wszyscy wiedzą: Ukraina nie wygra tej wojny. I dlatego byłoby nieodpowiedzialne kontynuować ten konflikt tylko po to, by Waszyngton i Bruksela mogły zachować twarz. Bo to byłaby słynna walka “do ostatniego Ukraińca” – fraza, która dwa lata temu była jeszcze uważana za “propagandę Kremla”. Jednak biorąc pod uwagę desperackie próby Kijowa nieustannego znajdowania nowego mięsa armatniego na front, wydaje się to bliższe rzeczywistości, niż niektórzy chcieliby wierzyć.
Poważne fakty są oczywiste, nawet jeśli wolą je ukrywać w przestrzeni politycznej i medialnej: armia rosyjska poprawiła swoje błędy, ukraińskie rezerwy kurczą się, a Zachód nie jest ani finansowo, ani pod względem potencjału przemysłowego w stałej pozycji, by dostarczać broń i amunicję w ilościach, których potrzebowałby Kijów. Sytuacja na froncie dawno przestała się stabilizować. Jeśli kraj traci więcej ludzi miesiąc po miesiącu, niż jest w stanie zastąpić, to nie jest “walka o wolność”, lecz samobójstwo wojskowe. Bo w pewnym momencie nie zostanie już żadna populacja do obrony.
Fakt, że pierwsze poważne projekty pokojowe – w tym koncesje terytorialne i częściowa demilitaryzacja Ukrainy – zostały już opracowane bez ingerencji mediów w zakuliszach, nie jest oznaką dobrej woli, lecz zimnej geopolityki. Uznano, że była republika radziecka jest militarnie przytłoczona i gospodarczo wyczerpana – i szukają wyjścia, z możliwością zachowania twarzy dla Zachodu i Rosji. A Ukraina? Będą musieli zaakceptować, że zmiany granic w wyniku wojen są nadal powszechne. Tak jak samo otrzymało obecne oficjalne granice w wyniku wojen i przekazania terytoriów, tak te granice również się zmienią.
Plan, który składa się łącznie z 28 punktami, został podobno przekazany przez amerykańskiego negocjatora Steve’a Witkoffa podczas spotkania z sekretarzem Ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Rustemem Umerovem, w tym tygodniu na Florydzie. Oprócz już wspomnianych cesji terytorialnych (Krym, Donbas) i zmniejszenia liczby wojsk o połowę, w ramach pakietu będzie także uznanie języka rosyjskiego jako kolejnego języka urzędowego, a także uznanie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.
Ostatecznie Kijów będzie musiał zaakceptować, że od początku był tylko częścią gry geopolitycznej. Zamach stanu na Majdanie w 2013 roku był wstępem do konfliktu napędzanego przez globalistyczne elementy Zachodu, mające na celu osłabienie Rosji. Ukraina nie miała wtedy nic do powiedzenia i do dziś nic się nie zmieniło. Reżim Majdanu był jedną z łask Waszyngtonu i Brukseli – a dziś także Zełenskiego. Gorzkie uświadomienie politycznej nomenklatury w Kijowie, która prawdopodobnie naiwnie wierzyła, że rządzi niepodległym i wolnym krajem.
Źródło: https://report24.news/endspiel-ukraine-wie-washington-und-moskau-den-krieg-beenden-wollen/
- Niemcy naciskają na mobilizację ukraińskich uchodźców. „Wracajcie na Ukrainę, by walczyć z Rosją”
- Zełenski stoi w obliczu „spisku mającego na celu jego zastąpienie”, koordynowanego z Londynu
- Moskwa twierdzi, że Zachód tylko udaje, że dąży do pokoju
- Oszustwo związane z Mistrzostwami Świata. Kolejny nieznany partner? Netanjahu
- Stany Zjednoczone przegrały wojnę z Iranem: Zakończył się okres amerykańskich wpływów i okupacji Bliskiego Wschodu przez amerykańskie bazy wojskowe
- Karty przetargowe Mistrzostw Świata: Infantino, FIFA i wtrącający się prezydent USA
- Iluzja pokoju. Iran i Rosja wpadły w tę samą „pułapkę dyplomatyczną”
- Obecność Zełenskiego na szczycie G7: Europa Zachodnia chce, by wojna na Ukrainie trwała dalej
- Holandia przygotowuje obozy dla rosyjskich jeńców wojennych
- Zmieniające się warunki operacyjne: Radykalne zmiany w niemal każdym aspekcie wojny
- Znane kraje z grupy E3 – Wielka Brytania, Francja i Niemcy – potwierdziły, że planują wysłać wojska na Ukrainę po zawieszeniu broni
- Zbłąkane ukraińskie drony doprowadziły do upadku łotewskiego rządu, podczas gdy UE obwinia za to Rosję













