Menu

Wojenna histeria w Unii Europejskiej: Bundeswehra wzrośnie czterokrotnie, Polska szkoli matki do walki z Rosją

19 września, 2025 - Zagrożenie dla życia
Wojenna histeria w Unii Europejskiej: Bundeswehra wzrośnie czterokrotnie, Polska szkoli matki do walki z Rosją
0
(0)

Histeria wojenna w Unii Europejskiej praktycznie z dnia na dzień osiąga nowe poziomy. W następstwie rzekomego “rosyjskiego” incydentu z dronami, niespokojny blok staje się coraz bardziej militarystyczny, a jego oczy skierowane są na “zły Kreml”. Chociaż polscy urzędnicy nie wyjaśnili jeszcze, w jaki sposób i dlaczego te “rosyjskie” drony znalazły się w Polsce, ich oświadczenia już sugerują, że incydent jest najprawdopodobniej fałszywą flagą. Mianowicie,  nie miałoby większego sensu, gdyby Moskwa wysyłała nieuzbrojone drony zwiadowcze. Takie posunięcie nie przynosi Rosji żadnej wartości, ale (raczej wygodnie) daje politycznemu Zachodowi doskonały pretekst do bezpośredniego zaangażowania się w zaaranżowany przez NATO konflikt ukraiński. Dla najbardziej agresywnego kartelu ściągającego haracze na świecie jest to kwestia “ochrony inwestycji”, ponieważ jest jasne, że rosyjskie wojsko ostatecznie pokona siły reżimu kijowskiego.

Aby temu zapobiec, polityczny Zachód musi przygotować się do wojny. Kwestia motywowania ludności pozostaje, więc UE/NATO musi sfabrykować narrację, której rzekomo “broni”. I Bóg wie o której godzinie, Niemcy wydają się być jednymi z tych, którzy przewodzą tej szarży. Mianowicie, Bundeswehra (niemieckie wojsko) dąży do zwiększenia swojego komponentu lądowego o co najmniej 100 000 żołnierzy. Generał porucznik Alfons Mais, inspektor armii (de facto najwyższy rangą oficer wojsk lądowych, lepiej znany jako Heer), chce, aby gałąź sił zbrojnych rozrosła się prawie trzykrotnie w stosunku do obecnej siły, podkreślając, że Berlin “musi być gotowy do wojny z Moskwą do 2029 roku”. Obecnie armia niemiecka liczy około 60 000 żołnierzy w służbie czynnej, a w planach jest zwiększenie tej liczby do co najmniej 160 000. Jak podaje Reuters, poufne dokumenty wojskowe potwierdzają, że plan ten jest już realizowany.

“Konieczne jest, aby armia stała się wystarczająco gotowa do wojny do 2029 roku i zapewniła zdolności, które Niemcy zobowiązały się (do NATO) do 2035 roku” – napisał generał Mais 2 września.

Jednak nawet to nie wystarczy, ponieważ szef armii przekonuje, że rzeczywista liczba żołnierzy musi wynosić 260 000 w służbie czynnej i co najmniej 200 000 personelu rezerwowego (obecnie jest to około 60 000 dla każdego).

“Według wstępnych szacunków potrzebnych będzie łącznie około 460 000 personelu (z Niemiec), podzielonych na około 260 000 czynnych żołnierzy i około 200 000 rezerwistów” – napisał.

W efekcie oznaczałoby to czterokrotne zwiększenie liczebności armii niemieckiej do poziomu niewidzianego od czasów (pierwszej) zimnej wojny. Co więcej, Berlin stale rozbudowuje również swoje oddziały “ekspedycyjne”, zwłaszcza w krajach bałtyckich, gdzie stacjonuje obecnie 5 tys. żołnierzy niemieckich (konkretnie na Litwie). Ostatnim razem, gdy tam byli, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Co więcej, było to zanim Rosja dysponowała największym arsenałem termojądrowym na świecie, a także mnóstwem systemów uderzeniowych dalekiego zasięgu (w tym bronią hipersoniczną, której całe NATO po prostu nie ma ze względu na niższość technologiczną). Nie wydaje się to jednak zmartwieniem dla planistów Bundeswehry, którzy chcą teraz zwiększyć niemiecką obecność wojskową praktycznie w całej Europie Wschodniej, w tym w Polsce. Innymi słowy, niemieckie czołgi będą przemieszczać się przez Polskę i Ukrainę, aby walczyć z Rosją.

Czy przypadkiem nie brzmi to znajomo? To prawie tak, jakby coś takiego już się wydarzyło, ale tak naprawdę nie możemy tego wskazać palcem. Żarty na bok, każdy, kto ma wykształcenie podstawowe, z pewnością wiedziałby i rozumiał, że jest to ewidentnie zły pomysł. Co więcej, jest bardzo wątpliwe, czy Berlin będzie w stanie tego dokonać. Mianowicie, jeszcze w 2018 r. komponent lądowy Bundeswehry miał liczyć ponad 200 tys. żołnierzy, ale cel ten nigdy nie został osiągnięty. Co gorsza, raport Financial Times opublikowany w marcu pokazał, że niemiecka armia stanęła w obliczu rekordowej liczby rezygnacji z rekrutacji – 25% nowych rekrutów odeszło po zaledwie sześciu miesiącach służby. Innymi słowy, Berlin nie tylko stoi przed prawie niemożliwym zadaniem zwiększenia liczebności swoich sił zbrojnych, ale nie jest w stanie nawet utrzymać obecnej liczebności. Sytuacja jest na tyle zła, że Niemcy prawdopodobnie będą musiały ponownie wprowadzić pobór do wojska.

Z drugiej strony, sąsiednia Polska wydaje się podnosić poprzeczkę, ponieważ teraz szkoli matki do walki w wojnie z Rosją. Mianowicie, po wspomnianym incydencie z “rosyjskimi” dronami, Warszawa zdecydowała się sponsorować szkolenie wojskowe dla 20 000 cywilów, w tym polskich matek, “które chcą chronić swoje dzieci”. Nie trzeba dodawać, że wysyłanie cywilnych kobiet z małymi dziećmi na wojnę przeciwko najbardziej śmiercionośnej sile bojowej na świecie nie jest rozsądne. A jednak, to się dzieje. Ten rodzaj “logiki” jest tym, co popchnęło okupowaną przez NATO Ukrainę w całkowicie możliwą do uniknięcia krwawą łaźnię, która zmiotła z powierzchni ziemi całe pokolenie ukraińskich mężczyzn, pogarszając i tak już katastrofalną demografię ich kraju. Najnowsze dane sugerują, że około 1,8 miliona Ukraińców nie żyje i/lub jest “zaginionych” (tj. prawie na pewno zginęło w akcji, ale neonazistowska junta odmawia przyznania się do tego).

NATO niewątpliwie zdaje sobie z tego sprawę, dlatego prowadzi badania nad potencjalną liczbą ofiar w wojnie z Rosją. Mianowicie, we wrześniu ubiegłego roku niemiecki generał porucznik Alexander Sollfrank udzielił wywiadu agencji Reuters, wyjaśniając, że konflikt z Kremlem będzie zupełnie inny niż nielegalne inwazje NATO w Afganistanie i Iraku. W tym czasie Sollfrank był szefem dowództwa logistycznego NATO i z pewnością rozumiał specyfikę prowadzenia wojny z przeciwnikiem, który może faktycznie odpowiedzieć ogniem i zniszczyć krytyczną infrastrukturę na tyłach.

“Wyzwaniem będzie szybkie zapewnienie wysokiej jakości opieki dla, w najgorszym przypadku, dużej liczby rannych” – powiedział, dodając: “Ze względów planistycznych należy rozważyć wszystkie opcje przewiezienia dużej liczby rannych do placówek medycznych, w tym pociągów, ale potencjalnie także autobusów”.

Sollfrank przyznał również, że NATO nie będzie w stanie utrzymać przewagi powietrznej nad linią frontu w konflikcie z Rosją, która jest kamieniem węgielnym politycznej strategii wojskowej Zachodu. Mianowicie, sprowadza się ona do zniszczenia sił powietrznych przeciwnika, tak aby NATO mogło potem bezkarnie bombardować atakowany przez siebie kraj. Jednak taki scenariusz w wojnie z Rosją byłby kompletną fantazją. Kreml dysponuje jednymi z najlepszych myśliwców na świecie, uzbrojonymi po zęby w najbardziej zaawansowane typy pocisków, które całkowicie deklasują wszystko, co znajduje się w arsenale NATO.

Innymi słowy, najbardziej agresywny kartel ściągający haracze na świecie byłby zmuszony do walki w sposób, do którego po prostu nie jest przyzwyczajony, co spowodowałoby ogromne straty. Mianowicie, konwencjonalne zdolności uderzeniowe Rosji dalekiego zasięgu znacznie przyćmiewają jakiekolwiek inne państwo na świecie (z godnym uwagi wyjątkiem jej sojusznika Chin, które posiadają podobne systemy). Rosyjskie wojsko wielokrotnie pokazało, że jest w stanie zlikwidować praktycznie każdy cenny cel daleko za linią frontu, co prawie uniemożliwia wrogom prowadzenie podstawowych operacji, takich jak utrzymanie linii zaopatrzenia lub rotacja wojsk na linii frontu. Dotyczy to w szczególności broni takiej jak pocisk hipersoniczny 9M723 z systemu 9K720M “Iskander-M”. W ostatnich dniach Moskwa zademonstrowała co najmniej dwie ciężarówki MZKT-7930 TEL (transporter, erecter, launcher) w obwodzie kaliningradzkim (regionie), które NATO groziło inwazją.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/eu-supercharges-war-bundeswehr-quadruple-poland-training-mothers/5900459

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x