Menu

WHO bardziej zależy na promowaniu eksperymentalnych szczepionek niż podstawowych warunków sanitarnych i to jest problem

1 marca, 2025 - WHO
WHO bardziej zależy na promowaniu eksperymentalnych szczepionek niż podstawowych warunków sanitarnych i to jest problem
0
(0)

Reżimy kolonialne są dobrymi pracodawcami, jeśli pochodzisz ze strony kolonizatorów. Dobrze płacą i oferują ekscytujące podróże do egzotycznych miejsc. Wspierają twoją rodzinę zasiłkami i dotacjami. I przekonują cię (ponieważ chcesz być przekonany), że przynosisz korzyści wielu, podczas gdy, jak podkreślał Rudyard Kipling, dźwigasz ich brzemię. Zamiast sprzyjać chciwości i grabieży, tak naprawdę przynosisz cywilizację, taką jak edukacja czy opieka zdrowotna – poświęcając się dla większego dobra. Humanitarny, nawet jeśli na zawołanie bogatych i wpływowych ludzi.

Międzynarodowe zdrowie publiczne i dekolonizacja

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) powstała w następstwie II wojny światowej, gdy znaczna część świata zrzucała jarzmo kolonialnych władców. Podejścia kolonialistów były różne, od tych, którzy budowali infrastrukturę i byli postrzegani jako zapewniający coś rządzonym, po tych, których jedynym interesem wydaje się być grabież. Niektórzy podbili dobrze funkcjonujące państwa, inni zastąpili reżimy równie brutalne jak oni sami. Jednakże, podobnie jak niewolnictwo, kolonializm lub narzucanie swojej woli innym dla własnych korzyści, zawsze jest złe. Oba te zjawiska sięgają prawdopodobnie tak daleko wstecz, jak ludzkość, były wszechobecne przez większość historii i pozostają powszechne do dziś. Nauczyliśmy się je ukrywać.

W latach 50. i 70. połowa świata przestała służyć innym narodom i stała się mniej lub bardziej samorządna politycznie. Nie przebiegało to gładko, a europejskie mocarstwa „uwalniały” swoje kolonie w oparciu o arbitralne granice kolonialne, pozostawiając po sobie niestabilne państwa (Bałkany pokazują nam, że nie jest to tylko problem azjatycki czy afrykański). Kolejną spuścizną jest własność firm wydobywających zasoby, a byli władcy i ich sojusznicy czasami zadawali sobie wiele trudu, by utrzymać ten stan rzeczy. Zapewnili oni, że ich kolonie pozostaną koloniami, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia. Firmy istnieją po to, aby wydobywać i gromadzić bogactwo, a bogaty świat chciał, aby ich firmy nadal uzyskiwały wyższe zyski z niższych kosztów po utracie kolonii. Biedniejsze kraje mają zwykle niższe koszty i mniejszy nadzór, a przy wystarczająco amoralnym podejściu można je utrzymać w takim stanie. Bogactwo może nadal płynąć w górę do byłej potęgi kolonialnej, nawet gdy kolonia jest oficjalnie wolna.

WHO w swoich początkach była istotna dla tego procesu, ponieważ działała z korzyścią dla wszystkich, a jej konstytucja wymagała, aby była kontrolowana w równym stopniu przez każde państwo członkowskie. Każde powstające państwo miało jeden głos w rządzącym Światowym Zgromadzeniu Zdrowia – równy głosowi ich byłych władców kolonialnych. Różni się to od samej Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), gdzie dawni kolonialiści w Radzie Bezpieczeństwa zachowują prawo weta. Chociaż WHO jest agencją ONZ, zdecydowano, że powinna lepiej odzwierciedlać dekolonizujący się świat.

Przez kilka dziesięcioleci WHO generalnie odnosiła sukcesy. Wiele osób lubi podkreślać zastrzeżenia – „ale ten dyrektor generalny powiedział kiedyś to” lub „inny starszy urzędnik powiedział tamto” – ale organizacja była większa niż tych kilku. WHO koncentrowała się na głównych chorobach, którym można było zaradzić, takich jak malaria, gruźlica, a później HIV/AIDS. Pomogła sprawić, że inne choroby, takie jak zołzy i trąd, stały się rzadkie. Nadała priorytet czynnikom wpływającym na śmiertelność niemowląt i dzieci. Poprowadziła również kampanię eliminacji ospy prawdziwej – przynajmniej przyspieszając jej eliminację.

Uznając główne determinanty dłuższego życia – lepsze warunki życia, odżywianie i warunki sanitarne – WHO nadała im priorytet i podkreśliła znaczenie struktur społecznościowych i podstawowej opieki zdrowotnej dla ich osiągnięcia. Deklaracja z Ałma Aty z końca lat siedemdziesiątych XX wieku, oddalona o milion mil od reakcji na COVID-19 w 2020 roku, uznała znaczenie lokalnych struktur dla wyników zdrowotnych, odzwierciedlając rzeczywistość, że poprawa kapitału ludzkiego buduje dłuższe życie bardziej niezawodnie niż chemikalia wspierane przez kapitał finansowy. Ponieważ WHO nie miała nikogo, kto naciskałby na zawyżanie ryzyka chorób dochodowych, niewiele osób o tym słyszało.

Duże obciążenie chorobami drenuje gospodarki i uniemożliwia społecznościom i krajom stanięcie na nogi, zwłaszcza gdy umierają ich dzieci i młodzi dorośli. Niezdolność do zajęcia się podstawowymi przyczynami złego stanu zdrowia zapewnia ubóstwo i uzależnienie od pomocy. Budowanie indywidualnej odporności i potencjału krajowego powinno przynieść odwrotny skutek, a taka była kiedyś rola WHO. Sukces w tym kontekście polegałby na stałym zmniejszaniu zależności, przy zmniejszonym zapotrzebowaniu na zagraniczne środki finansowe i pracowników. Do około 2000 roku było to powszechne zrozumienie wśród międzynarodowej siły roboczej zajmującej się zdrowiem publicznym. Większość tych działań miała mieć swój koniec, w którym kraje wspierałyby się same.

Międzynarodowe zdrowie publiczne i rekolonizacja

Współpracując z WHO w celu osiągnięcia samodzielności w zakresie opieki zdrowotnej (lub zakończenia dekolonizacji), było stosunkowo niewiele organizacji. UNICEF (skoncentrowany na zdrowiu dzieci), kilka fundacji, takich jak Wellcome Trust, oraz tradycyjne szkoły zdrowia i higieny tropikalnej. Wokół nich działały małe organizacje pozarządowe. Wszystkie, nawet Wellcome Trust założony przez magnata farmaceutycznego, kładły nacisk na budowanie potencjału i choroby o dużym obciążeniu. Produkowane towary, takie jak leki, były częścią osiągania wyników, ale nie głównym celem. Ludzie z Zachodu studiowali raczej na Uniwersytecie Mahidol w Tajlandii niż w szkole zdrowia publicznego w Ameryce, ponieważ zdrowie publiczne dotyczyło społeczności, a nie fundatorów.

Od tego czasu zaszły dramatyczne zmiany. WHO i jej główni partnerzy sprzed 2000 roku mają obecnie przewagę liczebną w coraz bardziej lukratywnym przemyśle. Global Fund jest główną wielostronną agencją grantową zajmującą się malarią, gruźlicą i HIV/AIDS. UNITAID, partnerstwo publiczno-prywatne (PPP), zajmuje się tworzeniem rynków szczepionek, leków i diagnostyki w krajach o niskich dochodach. Gavi, sojusz na rzecz szczepionek, to partnerstwo publiczno-prywatne zajmujące się zakupem i dystrybucją szczepionek. CEPI, PPP założone w dość niezwykły sposób na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w 2017 r. prawie 100 lat po ostatniej poważnej pandemii, zajmuje się wyłącznie szczepionkami na pandemie. Fundacja Gatesów, prywatna organizacja charytatywna z silnymi sojuszami farmaceutycznymi, rozrosła się, aby finansować i mieć wpływ na wszystkie powyższe, podczas gdy stale rosnące ramię zdrowotne Banku Światowego mieści między innymi Fundusz Pandemiczny. Wszystkie te podmioty mają wspólny interes w rozszerzaniu rynków towarów lub finansowaniu ich wykorzystania. Żaden z nich nie koncentruje się na głównych historycznych determinantach dłuższego życia – lepszych warunkach sanitarnych, żywieniu i przestrzeni życiowej. Ich praca nie jest pozbawiona korzyści, ale ogólny nacisk jest jasny.

W ciągu ostatnich 15 lat w Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych zbudowano całe nowe kampusy, aby pomieścić tysiące osób zarządzających tym dochodowym podejściem do zarządzania zdrowiem w krajach o niskich dochodach. Nie powstały one w Nairobi czy Delhi, ale w Genewie i Seattle. Obsługuje je dobrze prosperująca branża organizacji pozarządowych (NGO), z siedzibami również w krajach o wysokich dochodach. Są one obsadzone przez rekrutów, którzy studiowali „globalne zdrowie” na uczelniach sponsorowanych przez darczyńców, którym teraz zamierzają spędzić resztę życia. Jeśli istnieje możliwość zarobienia pieniędzy na produkcji i dystrybucji chemikaliów do wstrzykiwań, to znajdą oni powody, by robić to dla zdrowia publicznego. Jeśli ich sponsorzy priorytetowo traktują klimat, to klimat będzie zagrożeniem dla zdrowia. Jeśli pandemie, to zostaniemy poinformowani o egzystencjalnym zagrożeniu związanym z wybuchami chorób. To przekaz, a nie prawda, zapewnia zatrudnienie.

Sponsorowanie globalnych szkół zdrowia w bogatych krajach buduje zależną siłę roboczą wymaganą do zapewnienia zgodności z kolonialistycznym, odgórnym programem, który jest w rzeczywistości przeciwieństwem dobrego zdrowia publicznego. Kilka milionów dolarów dla Uniwersytetu w Zambii prawdopodobnie zrobi znacznie więcej, aby zająć się podstawowymi przyczynami ubóstwa i śmiertelności dzieci niż dziesiątki milionów dla Uniwersytetu w Waszyngtonie, ale wyniki są gorzej kontrolowane. Bogaci ludzie mają prawo przeznaczać swoje pieniądze tam, gdzie chcą, ale zadaniem agencji takich jak WHO powinno być zapewnienie, że nie wpłynie to na politykę. Powinny one zapewnić, że populacje, społeczności i jednostki borykające się z dużymi obciążeniami chorobowymi nadal kontrolują agendę. W tej kwestii zawiodły.

Dużo pieniędzy kupuje dużo porozumienia. Jedna pensja w Genewie może wspierać ponad 20 pracowników służby zdrowia w Afryce Środkowej, ale w centrum zainteresowania tego pracownika z Genewy jest edukacja jego własnego dziecka, jego opieka zdrowotna i wakacje. W tym celu muszą utrzymać swoją pracę. Ponieważ jedna czwarta budżetu WHO pochodzi z prywatnych źródeł, które określają również sposób wydawania pieniędzy, życzenia fundatora w naturalny sposób stają się priorytetem pracowników.

Takie są proste realia. WHO i inne międzynarodowe agencje zdrowia robią to, za co im płacą. W związku z tym duża część globalnego personelu medycznego w Genewie priorytetowo traktuje naturalne ryzyko pandemii, które w ubiegłym wieku ledwo wpłynęło na ogólną śmiertelność, w porównaniu z milionami osób, które umierają w wyniku niedoborów mikroelementów. Latając w klasie biznes, wspierają politykę ograniczającą dostęp do paliw kopalnych w Afryce, jeszcze bardziej pogłębiając ubóstwo i niedożywienie, o których wiedzą, że skracają życie. Nie wymaga to żadnego spisku, jest to oczekiwany rezultat chciwości i zwykłego ludzkiego interesu.

W obliczu zdrady

Te ostatnie zmiany w globalnym zdrowiu nie są całkowicie nowatorskie. Branża powraca do miejsca, w którym się zaczęła – w drugiej połowie XIX wieku z konwencjami sanitarnymi, które miały na celu ochronę europejskich mocarstw kolonialnych przed napływem plag wynikających z ich nowo nabytych aktywów. Gwałtowny wzrost liczby podróży sprzyjał nawracającym zachorowaniom na tyfus, cholerę i ospę. Ogniska żółtej febry nawiedziły miasta w Stanach Zjednoczonych. Umowy między potężnymi krajami miały na celu kontrolowanie przemieszczania się ludzi i dyktowanie ich opieki zdrowotnej, jednocześnie nadal przywłaszczając sobie bogactwo.

Po prostu zatoczyliśmy pełne koło. Sfabrykowane narracje, takie jak ta dotycząca ryzyka pandemii, nie tylko chronią kolonialne inwestycje, ale stały się lukratywnym instrumentem kolonialnego przedsięwzięcia. Wymienione wcześniej zachodnie instytucje – WHO, Gavi, CEPI, UNITAID – rozwijają globalny rynek głównie dla zachodnich korporacji. Ich pracownicy stali się czynnikami umożliwiającymi i zniewalającymi – zasłaniając twarz korporacyjnej chciwości zasłoną altruizmu, aby uchronić nas przed kolejnym „kryzysem zdrowia publicznego”. Wyprowadzanie bogactwa z krajów o niskich dochodach uniemożliwia transformację zdrowotną, którą przyniosłyby rozwijające się gospodarki, utrzymując nierówności niezbędne do funkcjonowania modelu kolonialnego. Równolegle z ekspansją globalnego przemysłu medycznego, OECD zauważa, że przepaść między krajami o wysokich i niskich dochodach wzrosła o 1,1% rocznie od 2015 roku.

Gdyby międzynarodowe instytucje zdrowotne odniosły sukces w realizacji deklarowanego celu, jakim jest budowanie potencjału i poprawa zdrowia, zmniejszyłyby się. W przeciwieństwie do tego, ich liczba rośnie, podczas gdy podstawowe interwencje, takie jak żywienie, tracą finansowanie. Reakcja na COVID-19 pokazała ich cel. Podczas gdy kraje w całej Afryce zwiększały zadłużenie i ubóstwo, sponsorzy globalnego przemysłu zdrowotnego osiągnęli bezprecedensowy wzrost bogactwa.

Wykupienie pierwotnego marzenia WHO nastąpiło za pełną zgodą pracowników. Podobnie jak firmy wschodnioindyjskie z poprzedniej epoki, WHO i jej rosnący partnerzy oferują ekscytujące i lukratywne kariery. Demontaż tego będzie bolesnym procesem dla wielu tysięcy osób korzystających z tego pociągu, a oni będą walczyć tak, jak robiliby to pracownicy w każdym dużym przemyśle wydobywczym, który jest zagrożony.

Kiedy siedziba WHO znajdzie się w Nairobi lub Delhi, będziemy wiedzieli, że zdrowie publiczne ponownie dotyczy populacji, a nie zysków. Kiedy duże partnerstwa publiczno-prywatne skoncentrują się na indywidualnej odporności, a nie na szybkich rozwiązaniach związanych z patentami, będziemy mogli uwierzyć, że dekolonizacja jest zamierzona. Do tego czasu globalny przemysł zdrowotny nie powinien być traktowany inaczej niż jakikolwiek rozwijający się przemysł, który wykorzystuje publiczne pieniądze z korzyścią dla inwestorów. Przemysł zbrojeniowy jest oczywistą paralelą; oba mogą wydobywać zarówno życie, jak i bogactwo, i oba wykorzystują stare hierarchie kolonialne. Postrzeganie instytucji zdrowia publicznego jako neokolonialnych instrumentów, którymi się stały, oraz zrozumienie tego, co napędza osoby w nich działające, ma zasadnicze znaczenie dla postępu. Przyszły świat, który jest zdrowszy i bardziej sprawiedliwy, jest nadal możliwy, ale dynamika zdrowia publicznego jest wyraźnie skierowana gdzie indziej.

Dr David Bell jest lekarzem klinicznym i zdrowia publicznego z tytułem doktora w dziedzinie zdrowia populacji i doświadczeniem w medycynie wewnętrznej, modelowaniu i epidemiologii chorób zakaźnych. Wcześniej był szefem programu ds. malarii i ostrych chorób gorączkowych w FIND w Genewie i koordynował strategię diagnostyki malarii ze Światową Organizacją Zdrowia. Jest starszym stypendystą w Brownstone Institute.

Źródło: https://dailysceptic.org/2025/02/27/the-who-cares-more-about-pushing-experimental-vaccines-than-basic-sanitation-and-thats-a-problem/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x