
Elon Musk otwarcie wzywa do rozpadu UE. Administracja Trumpa bardzo niedyplomatycznie otwarcie opisuje UE jako loch państw. Nadszedł czas, by Europejczycy zagłosowali nad tym, czy ta Unia nadal należy do nich.
Komentarz Chrisa Vebera
Elon Musk, wizjonerski przedsiębiorca i właściciel Platform X, niedawno wezwał do rozwiązania UE. Okazją była grzywna w wysokości 140 milionów euro, którą Bruksela nałożyła na jego platformę, rzekomo z powodu braku przejrzystości. W rzeczywistości, ponieważ Musk odmawia podporządkowania się cenzurze wymaganej przez kierownictwo UE. Musk postrzega UE jako niedemokratycznego, biurokratycznego potwora, który tłumi suwerenność narodową i uniemożliwia jakiekolwiek innowacje. Rząd USA pod rządami Donalda Trumpa wyraża podobne poglądy. W praktyce opisuje UE jako loch narodów, który zagraża istnieniu kulturowemu i gospodarczemu Europie i prowadzi do “cywilizacyjnego wyginięcia”. Również w Europie coraz więcej obywateli przestaje postrzegać Unię jako gwaranta dobrobytu i pokoju.
Reakcja Brukseli na te zarzuty była równie paniczna, co przewidywalna. Urzędnicy UE rozpoczęli gorączkowe kampanie propagandowe w mediach społecznościowych (jak na ironię, nawet na X), w których rutynowo określali krytyków mianem „skrajnej prawicy”. Strategia ta została już zastosowana w przypadku Marine Le Pen, Viktora Orbána czy AfD, aby zdyskredytować wszelkie uzasadnione obawy. Jednak taktyka ta nie jest już w stanie odwrócić uwagi od fundamentalnych błędów Unii.
UE, która kiedyś była postrzegana jako czysto gospodarcza wspólnota i projekt pokojowy, rozwinęła się we wkraczającą, antydemokratyczną jednostkę. Projekt pokojowy stał się projektem wojennym: przywództwo UE chce kontrolować ogromne wydatki na zbrojenia, napędza konflikt na Ukrainie i ryzykuje eskalację z Rosją bez konsultacji z ludnością. Jednocześnie Bruksela narzuca państwom czysto ideologiczne wytyczne. Komitet Centralny UE podejmuje działania przeciwko takim krajom jak Węgry, Polska i Słowacja, ponieważ odrzucają one ideologię transpłciową. Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie egzekwuje unijną koncepcję masowej migracji z Trzeciego Świata. Między innymi orzeczenie, które automatycznie przyznaje azyl w Europie wszystkim afgańskim kobietom. Ponieważ oczywiście wszyscy mają prawo do łączenia rodzin, ETPC nie przewiduje nic poza tym, że cały Afganistan może imigrować do UE. Szaleństwo i społeczne samobójstwo, ale oficjalna linia UE.
Gospodarczo UE realizuje politykę deindustrializacji, wszystko pod sztandarem dekarbonizacji i religii klimatycznej. Komitet Centralny UE nie przejmuje się faktem, że cały reszta świata nie podąża za przywództwem UE. Uparcie zakazy silników spalinowych, podatki od CO2 oraz cele Agendy 2030 będą nadal przestrzegane. Niezależnie od tego, czy przemysł chemiczny się wycofa, czy dostawcy motoryzacji zbankrutują, UE kontynuuje swoją drogę.
Były przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker opisał mechanizm stojący za tym tak cynicznie, jak trafnie: “Decydujemy coś, potem to publikujemy i czekamy przez jakiś czas, by zobaczyć, co się wydarzy. Jeśli nie będzie wielkiego oburzenia ani zamieszek, bo większość ludzi nawet nie rozumie, co zostało podjęte, to będziemy kontynuować – krok po kroku, aż nie będzie już odwrotu.” Juncker otwarcie powiedział też: “Kiedy sprawy robią się poważne, trzeba kłamać.”
UE została skonstruowana w taki sposób, że ludzie nie mogą już wpływać na decyzje polityczne. Prawo i regulacje UE, które obecnie stanowią 70% naszego korpusu prawnego, są przedstawiane wyłącznie przez Komisję. Parlament nie ma prawa składać propozycji. Jednak członkowie Komisji nie mogą być wybierani przez lud, lecz są natychmiast pozyskiwani przez szefów rządów zza kurtyny. W ten sposób można podejmować decyzje przez UE, które nigdy nie miałyby kworum w parlamentach narodowych. Na przykład otwarte granice dla muzułmańskich krajów Trzeciego Świata i koniec przemysłu. Albo wieczna wojna na Ukrainie.
Już podczas referendów dotyczących przystąpienia do UE obywatele byli systematycznie wprowadzani w błąd. W Austrii przypomnę tylko o „tysiączce Ederera”. W obliczu tych kłamstw i negatywnych zmian, jakie zaszły w UE od momentu jej powstania, nadszedł czas, aby ponownie poddać tę kwestię pod głosowanie narodów Europy. Czy nadal chcemy być członkami UE, tak czy nie? Tylko przeciwnicy demokracji odmawiają weryfikacji i realizacji woli suwerena.
Źródło: https://report24.news/eu-austritt-es-ist-zeit-fuer-eine-neue-eu-volksabstimmung/
- Oszustwo genetyczne w Unii Europejskiej: Nowe rośliny modyfikowane genetycznie potajemnie trafiają na nasze talerze
- Wiedeń: 58 procent noworodków urodziło się u matek pochodzących z zagranicy
- Unia Europejska osiąga wynik 100 na 100 w skali Orwella: Demokracja jest już tylko fasadą
- Hipokryzja sankcji: Unia Europejska importuje rekordowe ilości rosyjskiego gazu płynnego
- Niestabilność sieci i wysokie ceny energii elektrycznej: ukryte skutki błędnej polityki europejskiej
- Brukselska inscenizacja: Odznaczenie unijne dla Merkel – statyści w roli oklaskujących
- Czechy zdecydowanie odrzucają euro
- UE ogłasza, że obywatele, którzy odrzucą cyfrowy identyfikator Billa Gatesa, zostaną uznani za „niezgodnych z przepisami” i pozbawieni dostępu do Internetu
- Próba utworzenia przez UE i Ukrainę „sojuszu dronowego”: UE zamierza wspierać dalsze działania Ukrainy z wykorzystaniem dronów przeciwko Rosji
- Niszczycielski raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego: Gdzie trafiło 577 miliardów euro pomocy związanej z pandemią koronawirusa?
- Ten, kto krytykuje wysokie podatki i zerowy wzrost gospodarczy, jest dla UE „zwolennikiem teorii spiskowych”!
- Wzrost liczby gwałtów o 322 procent: Brutalny bilans migracyjny Hiszpanii













